Menu

Piję, bo się boję, czy boję się, bo piję?

Piję, bo się boję, czy boję się, bo piję?

Osoby uzależnione  doświadczają różnych problemów natury psychicznej. Badania empiryczne wykazują, że na przestrzeni ostatnich lat można zarejestrować coraz częstsze występowanie  wraz z uzależnieniem   innych  chorób, m.in. takich jak zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju, zaburzenia odżywiania czy schizofrenia. Skąd bierze się ta współzachorowalność? Czy osoby chore, próbując poprawić swoje samopoczucie zażywają środki psychoaktywne i popadają w uzależnienie, czy też może  nadużywanie przez nie substancji psychoaktywnych doprowadza do występowania choroby psychicznej? Na temat podwójnej diagnozy rozmawialiśmy z Ewą Miturską, psychologiem i psychoterapeutką z Mazowieckiego Specjalistycznego Centrum Zdrowia w Pruszkowie.

Anna Góra: Ostatnio coraz częściej mówi się o występowaniu u osób uzależnionych różnych zaburzeń psychicznych. Czy można powiedzieć, że choroba psychiczna jest wynikiem uzależnienia, czy raczej odwrotnie? 

Ewa Miturska: Współwystępowanie zaburzeń psychicznych i uzależnienia w diagnostyce jest określane terminem podwójnej diagnozy (z ang. dual diagnosis – przyp. red). Rozumiane jest to jako występowanie więcej niż jednego specyficznego zaburzenia w określonym przedziale czasowym.
W przypadku wielu pacjentów nie można jednak określić jednoznacznie, który rodzaj dysfunkcji wystąpił wcześniej i miał tzw. charakter pierwotny. Poniekąd jest to pytanie filozoficzne  w stylu: „co było pierwsze - jajko czy kura?”. Liczne badania empiryczne pokazują różne, nierzadko sprzeczne wyniki w tym obszarze. Wiadomo, że osoby doznające dyskomfortu psychicznego czy cierpienia emocjonalnego  częściej sięgają po substancje psychoaktywne w celu tzw. samoleczenia. Najczęściej zażywanie przez nie tych substancji ma doprowadzić do uspokojenia, zapomnienia o problemach czy dodania sobie odwagi w stresujących sytuacjach. Działania takie mogą w konsekwencji  prowadzić do uzależnienia. Inne badania pokazują z kolei kierunek odwrotny, tj. osoby nadużywające środków psychoaktywnych doświadczają często licznych konsekwencji zażywania substancji psychoaktywnych, m.in. są to skutki w sferze funkcjonowania psychospołecznego danej jednostki. Dotyczy to zmian w obszarze poznawczym, emocjonalnym i behawioralnym. Efektem zażywania substancji psychoaktywnych według takiego wzorca może być rozwój zaburzenia psychicznego. . Tak więc oba warianty współwystępowania są możliwe. Czasem też zażywanie substancji psychoaktywnych przez pacjenta może aktywować jakieś pierwotne zaburzenie, co do którego ma on predyspozycje  biologiczne, a które bez używania tych środków mogłyby nie zostać uaktywnione.

A.G.: Który wariant współwystępowania jest w takim razie częstszy?

E.M.: Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Współwystępowanie zaburzeń może mieć charakter kilku wariantów. Po pierwsze, ciągły i obustronny wpływ podtrzymujący aktywność obu schorzeń. Po drugie, nadużywanie substancji może być mechanizmem wyzwalającym zaburzenie psychiczne. Po trzecie, używanie substancji w celu  „samoleczenia” może prowokować pojawienie się dysfunkcji psychicznych lub też - po czwarte - mogą istnieć wspólne mechanizmy neurobiologiczne obu zaburzeń, np. dysfunkcja układu dopaminergicznego w depresji i uzależnieniach, a w końcu – po piąte – dopuszczalny jest wariant używania substancji psychoaktywnych w celu radzenia sobie z efektami ubocznymi stosowania leków, np. neuroleptyków.

Na ten temat są też prowadzone badania, ale nie jest ich wiele, ponieważ tak naprawdę nie ma to dużego  znaczenia dla praktyków terapii . W sytuacji, gdy pacjent poddawany jest diagnozie, nie ma różnicy, co było pierwsze - jest to współwystępowanie i w związku z tym w procesie leczenia trzeba zająć się zarówno jednym, jak i drugim zaburzeniem. Ogółem przyjmuje się, że pierwszeństwo ma tutaj leczenie odwykowe,  terapia ukierunkowana na zaniechanie zażywania substancji psychoaktywnej, utrzymywanie abstynencji i wzmocnienie pacjenta w trzeźwieniu, a dopiero potem w procesie dalszego leczenia przechodzi się do terapii zaburzenia osobowości czy rehabilitacji określonej choroby psychicznej.

A.G.: Jakiego rodzaju zaburzenia są diagnozowane razem z uzależnieniem i które z nich są najczęstsze?

E.M.: U pacjentów uzależnionych stosunkowo często diagnozuje się zaburzenia nastroju, takie jak depresja, mania, choroba afektywna dwubiegunowa, a także zaburzenia lękowe: lęk napadowy, zespół lęku uogólnionego, zespół stresu pourazowego (PTSD)  oraz różnego typu zaburzenia osobowości. Jednak przykładowo zaburzenia lękowe i zaburzenia nastroju występują zarówno wśród osób używających substancji psychoaktywnych, jak i tych, którzy nie mają z nimi do czynienia albo używają tych substancji  sporadycznie. Z kolei częstotliwość występowania  typowych chorób psychicznych, jak chociażby schizofrenii, jest generalnie dosyć mała, więc tym samym rzadka jest też wśród osób uzależnionych. Natomiast jeśli chodzi o występowanie  zaburzeń osobowości, to wśród pacjentów uzależnionych występują praktycznie wszystkie typy danych zaburzeń, ale ich częstotliwość jest zróżnicowana. Najczęstsze będą zaburzenia osobowości o typie unikającym, czyli osobowość lękowa lub zależna. Wśród kobiet częste są także zaburzenia typu borderline, zaburzenia nastroju czy zaburzenia odżywiania . Ponadto wśród osób uzależnionych od alkoholu lub narkotyków dosyć wysoki jest też wskaźnik występowania antyspołecznego zaburzenia osobowości oraz osobowości narcystycznej, szczególnie w podgrupie mężczyzn.

A.G.: Czy istnieje zależność pomiędzy rodzajem nadużywanej substancji a współwystępującym zaburzeniem psychicznym?

E.M.: Nie istnieją proste schematy współwystępowania konkretnych zaburzeń osobowości czy chorób psychicznych z danym rodzajem uzależnienia. Przyjmuje się, że jest to zjawisko wieloczynnikowe, uwarunkowane  biologicznie, psychicznie i społecznie - bardzo często nie można powiedzieć, które z czynników  były dominujące w historii zażywania substancji psychoaktywnych u pacjenta. Są oczywiście pewne zależności, np. psychoza poamfetaminowa będzie charakterystyczna dla osób używających tego narkotyku, a zaburzenia nastroju czy lękowe ujawniają się bardzo często przy spożywaniu  alkoholu. Nie jest jednak tak, że istnieje jakiś jeden klasyczny wzorzec – równie dobrze  choroby mogą się aktywować przy zażywaniu innych substancji psychoaktywnych. Bywa również tak, że z zaburzeniem psychicznym współwystępują uzależnienia behawioralne typu uzależnienie od internetu, patologiczny hazard, zakupoholizm i inne. Osoby doświadczające silnego lęku lub obniżonego nastroju, poszukują różnych form radzenia sobie z emocjami. Jeżeli w ich środowisku czy w domu rodzinnym korzystano z takiej formy „pomocy”, jak używanie alkoholu lub innych substancji psychoaktywnych, to osoby te sięgają zazwyczaj po to, co jest im znane.  Prowadzono wiele badań na temat osobowości osoby uzależnionej i okazało się, że nie istnieje jeden konkretny i jednoznaczny schemat osobowości predysponującej do zażywania substancji psychoaktywnych i uzależnienia. Tym samym nie można jednoznacznie powiedzieć, ze większość osób uzależnionych od alkoholu to osoby lękowe, a większość osób uzależnionych od narkotyków reprezentuje antyspołeczny typ osobowości. Takie wnioski byłyby zbytnim uproszczeniem. Niemniej należy nadmienić, że występowanie problemów emocjonalnych w dzieciństwie, okresie nastoletnim lub wczesnej dorosłości jest czynnikiem ryzyka zwiększającym prawdopodobieństwo zażywania substancji psychoaktywnych.


Skomentuj
powrót na górę
Napisz do nas!
Na pytania naszych Czytelników odpowiada dr med. Bohdan T. Woronowicz.
Wystarczy wypełnić poniższy formularz.

Odpowiedzi będą publikowane anonimowo na stronach portalu.
Przesłane w formularzu dane pozostają do wiadomości Redakcji.
Wyrażam zgodę na publikację w serwisie UZALEŻNIENIE.com.pl