Raportuj komentarz

Z tego, co wiem regularne zażywanie samo w sobie prowadzi do uzależnienia. No chyba że się rozumuje jak wielu w stylu: "Palę marihuanę codziennie od 5 lat i jakoś nie jestem uzależniony" :)

Natomiast zgodzę się, że by się załapać na używanie regularne trzeb być predysponowanym. Tylko co to oznacza? Determinację genetyki? Historę życia (dzieciństwo traumy itd.)? Losową niedyspozycję psychiczną (śmierć bliskiego czy rozstanie, utrata ptacy itd.)? Jak sprawdzić z góry, czy mam predyspozycję? Jest jakiś test, bym mógł nabrać pewności, że mogę bezpiecznie coś wciągać, łykać, palić czy pić?