Menu

Jak być trzeźwym?

 

Stosunek uczonych do AA zmienia się, kiedy ktoś zada pytanie, z czym jest związane długoletnie uwolnienie sie od uzależnienia. Na podstawie wywiadów przeprowadzonych wśród  osób, które w sposób trwały utrzymują abstynencję, można wyciągnąć wniosek, że w utrzymaniu trzeźwości pomaga uczestniczenie w ruchu 12 kroków, sponsor i wsparcie trzeźwych przyjaciół. Z takim wynikiem trudno dyskutować. Uczeni oczywiście tłumaczą tak dużą rolę AA w utrzymaniu trzeźwości wzorcami zachowań oraz nauką innego stylu życia i radzenia sobie z emocjami. Warto dodać, że jednym z czynników towarzyszących długoletniej trzeźwości był również udział w programach terapeutycznych. 

A co mówią sami alkoholicy? „Jeżeli nie podoba ci się trzeźwość, to ją stracisz!”. W ten sposób można zacytować popularne powiedzonko, często używane przez sponsorów w AA. Sponsor to osoba, która utrzymuje trzeźwość wystarczająco długo, aby umiała dzielić się z innymi swoją wiedzą i doświadczeniem. Sponsor pomaga pracować nad krokami, czyli pokazuje, jak żyć zgodnie z programem 12 kroków. Trzy ostatnie kroki są właśnie przepisem na długoletnią trzeźwość. Są tym zaleceniem lekarza, które każda osoba uczestnicząca w ruchu AA powtarza codziennie, z tą samą częstotliwością, z jaką osoba przewlekle chora bierze lekarstwo.

Napisałem wcześniej, że negatywne czynniki wpływające na rozwój uzależnienia mogą stać się źródłem motywacji do trzeźwego życia. W tym miejscu chciałbym odwołać się do licznych wypowiedzi osób, które dowiedziały się, że są nieuleczalnie chore. Otóż bardzo często mówią o tym, że dopiero wiadomość o stanie zdrowia pozwoliła im uświadomić sobie wartość życia. Próbują wtedy zmienić skalę wartości, jakimi posługują się w codziennych wyborach. Osoba trzeźwiejąca w środowisku AA uczy się, że nie jest sama i wielu ludzi ma podobne doświadczenia. Uczy się, jak doceniać każdy dzień przeżyty bez alkoholu czy innej substancji psychoaktywnej. Widzi wielu innych, którzy przed nią i po niej stawiają te same kroki z coraz większą wiarą, że jest to właściwa droga. Na nowo odzyskują swoje życie.

Często mówi się o powrocie do zdrowia – w języku angielskim używa się słowa „recovery”, czyli odtworzenie. Ale dla wielu nie brzmi to dobrze, gdyż nie chcą wrócić do tego, od czego uciekali w alkohol. Polskie słowo „trzeźwienie” niesie ze sobą ciekawsze znaczenie i może oznaczać proces przebudzenia z zamroczenia do życia na jawie. Do życia, jakiego wcześniej nigdy nie zaznali, lepszego, w którym ich los zacznie się poprawiać. Właśnie ta poprawa losu, lepsze i ciekawsze życie, samodzielne i wartościowe, staje się nieustającym źródłem motywacji do utrzymania trzeźwości.

Anonimowi Alkoholicy stworzyli swoją własną kulturę, język, powiedzonka i przestrogi. Rozróżniają na przykład słowa „abstynencja”  i „trzeźwienie”. Abstynencja oznacza wstrzymanie się od picia i nic więcej. Jest czymś nienaturalnym dla alkoholika. Uzyskuje się ją na przykład w więzieniu lub pod wpływem silnego strachu. Alkoholik, który nie pije, bo tak musi, nie ma motywacji do zmiany i w dalszym ciągu będzie egoistyczny i wpatrzony w siebie. Bo nie jest prawdą, „że gdyby przestał pić, to byłby cudownym człowiekiem”. On jest „cudowny”, aby „zasłużyć” na swoją wódkę. A gdy wie, że wódki nie będzie, wtedy wychodzą z niego wszystkie demony. Natomiast człowiek, który trzeźwieje zgodnie z programem 12 kroków przechodzi zmianę osobowości, dzięki której staje się człowiekiem, który nie musi pić, aby być szczęśliwym.

Autor: Ryszard Romaniuk

Fot. iStock

romaniukDoc. dr hab. Ryszard Romaniuk pracował jako neurofizjolog w Polskiej Akademii Nauk. Obecnie jest pracownikiem socjalnym i terapeutą w Szpitalu Weteranów w Cleveland, Ohio w USA. Wykłada też w Case Western Reserve University.

 


4 komentarze
  • Adam
    Adam niedziela, 10, sierpień 2014 14:40 Link do komentarza

    Witam serdecznie , mi pomogła terapia a od 2011 roku uczęszczam na mityngi kilka razy w tygodniu oraz biorę czynny udział w niesieniu posłania drugiemu alkoholikowi . POGODY DUCHA

    Raportuj
  • Ryszard
    Ryszard sobota, 26, lipiec 2014 13:39 Link do komentarza

    Dziękuję za komentarz. Terapie też działają! Serdeczności! :-)

    Raportuj
  • Anja _:)
    Anja _:) piątek, 25, lipiec 2014 09:41 Link do komentarza

    Ja natomiast uważam, że wyolbrzymia się znacząco znaczenie AA i programu 12 kroków. Największą motywacją do abstynencji jest chęć zaprzestania picia. Terapia pozwala poznać mechanizmy nakręcające alkoholika, podłoże choroby, jej rozwój, przebieg i najczęstszy koniec. Otwiera oczy. Zakończyłam terapię w Branicach i zapragnęłam żyć w trzeźwości da siebie i dla innych. Nie przerobiłam ani jednego kroku, kilka razy może byłam na spotkaniach AA. Za to wiele czytam, piszę bloga ze swoich przemyśleń, koresponduję z innymi trzeźwymi alkoholikami. Ułozyłam sobie swój świat na nowo, na własną rękę. Nie jestem egoistyczna i wpatrzona w siebie, żadne demony ze mnie nie wychodzą. Wręcz przeciwnie. Jestem pełna pokory i nabrałam o wiele więcej empatii. Stąd też jestem przekonana, że chcieć to móc. I 12 kroków to może jest jedynie jakieś narzędzie dla kogoś kto być może na własną rękę sobie nie poradzi ale na pewno nie jest to ani filozofia życia ani jego jedyny cel. Pozdrawiam wszystkich żyjących w trzeźwości :)))) Szacuneczek :)

    Raportuj
Skomentuj
powrót na górę
Napisz do nas!
Na pytania naszych Czytelników odpowiada dr med. Bohdan T. Woronowicz.
Wystarczy wypełnić poniższy formularz.

Odpowiedzi będą publikowane anonimowo na stronach portalu.
Przesłane w formularzu dane pozostają do wiadomości Redakcji.
Wyrażam zgodę na publikację w serwisie UZALEŻNIENIE.com.pl