Menu

Dobry terapeuta, czyli historia o fryzjerze

Na szczęście z nauką nie jest tak źle. Są uczeni, którzy badają, jak działa relacja terapeutyczna i jak być dobrym terapeutą. Tak jak są szkoły, które uczą, jak być artystą. Tego można się nauczyć. Przedstawienie wyników badań dotyczących terapii zacznę od prostego stwierdzenia, że terapia działa w 75-80 proc. przypadków. Jest skuteczniejsza i tańsza od leczenia lekarstwami, szczególnie w osiąganiu długotrwałej poprawy. Terapia jest tym skuteczniejsza, im lepszy jest terapeuta, który umie stworzyć właściwą relację terapeutyczną. Dlatego też zbadano, jakimi cechami wyróżnia się dobry terapeuta.

Okazało się, że najważniejszą cechą dobrego terapeuty jest zdolność komunikowania się. Dobry terapeuta umie się wypowiedzieć, wie, jak mówić o swoich emocjach i przeżyciach, ma zdolność empatii i odpowiednio reaguje na uczucia i zachowania innych. W rozmowie z pacjentem mówi o pacjencie, a nie o sobie. Umie zapewnić, że można mu zaufać. Buduje relacje na zasadzie partnerskiej, a cele pacjenta są również jego celami w procesie terapeutycznym. Nie reaguje wykrzykując diagnozę, która bardziej wystrasza niż pomaga. Stara się tłumaczyć, co widzi, jakie symptomy rozpoznaje i co one oznaczają. Stara się korzystać z opisów znanych pacjentowi i przedstawiać swoje wnioski językiem pacjenta. W trakcie terapii pokazuje, jakie widzi zmiany, i objaśnia, jak one powstały. Pomaga pacjentowi uwierzyć, że jest w stanie osiągnąć wyniki takie, jakich pragnął.

Są pacjenci, którzy na pewne tematy nie chcą mówić. Boją się osądów lub obawiają się, że będą musieli się tłumaczyć z tego, jacy są. Na przykład osoby bezdzietne, samotne, geje, lesbijki czy transseksualiści; - każda odmienność od ogólnie uznanej „normy” może rodzić strach przed terapią w obawie przed „ujawnieniem”. Dobry terapeuta jest w stanie szybko rozwiać takie obawy.

Dobry terapeuta się uczy. Poznaje nowe techniki, uczy się wiedzy o człowieku i poznaje swoje możliwości. Zalecane jest, aby sam poddał się terapii i psychoanalizie, które pomogą mu poznać swoje własne reakcje obronne i pozwolą zastąpić je otwartością i szczerością. Taki specjalista rozpoczyna dzień pracy bez obaw, spodziewając się, że przyniesie mu interesujące spotkania.

To nie czary mary leczą, ale osobowość i wiedza terapeuty. Dzięki jego cechom pacjent nabywa nadzieję, że jego los może zostać odmieniony. Unikalność relacji terapeutycznej jest wysoko ceniona w środowisku terapeutycznym, dlatego wszelkie nadużycia takiego związku są ostro krytykowane i karane przez środowisko. Dobra terapia jest sztuką, zła jest smutkiem wielkim, a nawet przestępstwem.

Na koniec słowo o fryzjerze: nie ma jednego uczesania! Ono zależy od jakości włosów, kolorów i kształtu twarzy, iskry w oczach, wieku, płci, poczucia humoru i osobowości klienta. Tylko artysta może wysłuchać, czego chce klient i z czym będzie mu do twarzy!

Autor: Ryszard Romaniuk

fot. iStock

romaniukDoc. dr hab. Ryszard Romaniuk pracował jako neurofizjolog w Polskiej Akademii Nauk. Obecnie jest pracownikiem socjalnym i terapeutą w Szpitalu Weteranów w Cleveland, Ohio w USA. Wykłada też w Case Western Reserve University.

 


2 komentarze
  • zbigniewcichon
    zbigniewcichon czwartek, 21, sierpień 2014 12:18 Link do komentarza

    A gdzie są tacy terapeuci? Bo według mnie najczęściej są to tylko wyrobnicy, prawdziwych artystów jest zapewne niewielu.

    Raportuj
Skomentuj
powrót na górę
Napisz do nas!
Na pytania naszych Czytelników odpowiada dr med. Bohdan T. Woronowicz.
Wystarczy wypełnić poniższy formularz.

Odpowiedzi będą publikowane anonimowo na stronach portalu.
Przesłane w formularzu dane pozostają do wiadomości Redakcji.
Wyrażam zgodę na publikację w serwisie UZALEŻNIENIE.com.pl