Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 80
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 84
Menu

Jak rozpoznać uzależnienie od pracy?

A.G.: Dlaczego osoby uzależnione od pracy nie mogą przestać pracować? Czy pracoholik kiedykolwiek osiąga satysfakcję?

K.W.: Nie można przestać pracować, gdy osiągnięty wynik nie przystaje do negatywnego myślenia o sobie, jakie mają pracoholicy. W psychoterapii poznawczo-behawioralnej nazywamy to centralnymi przekonaniami o sobie, które nabywamy w dzieciństwie. Pracoholicy mają wiele doświadczeń „miłości” związanej zasadniczo tylko z tym co robią, a nie z tym kim są. Często mówią o doświadczeniach bycia niezauważanym, krytykowanym za popełniane błędy. Nabywają więc przekonania, że „jestem tyle wart, ile to co robię”. Więc gdy coś im się nie uda, uważają, że są nic nie warci. Pacjenci często opisują swoje odczucie pustki lub nieistnienia bez pracy: „Gdy nic nie robię, to mnie nie ma”. A zatem w swoim wewnętrznym poczuciu, pracoholik tylko przy stałym zapracowaniu jest w stanie złudnie „podtrzymywać” swoją samoocenę. Sukces tylko na chwilę daje wytchnienie i poczucie, że się coś znaczy. A ponieważ sukces nie pasuje do negatywnego przekonania o sobie, to po chwili pracoholik znów zaczyna wątpić w wartość swoich dokonań i je dewaluować - „To co zrobiłem chyba nie jest wystarczająco dobre, to nic nie znaczy”. Musi więc znów podwyższać poprzeczkę, by choć chwilę poczuć się „dobrze” ze sobą. I tak bez końca.

A.G.: Mogłoby się wydawać, że pracoholik jest skarbem dla każdej firmy. Czy tak jest w rzeczywistości?

K.W.: Szlachetne rola „rycerzy pracoholików”, którzy ratują firmy z opresji upadku to mit. Tak czasami chcą myśleć szefowie, którzy często również sami mogą być pracoholikami. Myślę jednak, że już coraz mniej pracodawców podpisałoby się pod tym stwierdzeniem. Wzrasta świadomość pracoholizmu i jego zagrożeń dla efektywności firm. Nie istnieje żadna „pozytywna forma pracoholizmu”, jak niektórzy, być może głównie pracoholicy, chcieli niegdyś nazywać to zjawisko. Pracoholizm jest zaburzeniem, a pozytywny, zdrowy styl pracy jest jego przeciwieństwem i nosi nazwę entuzjazmu, pasji pracy. Dla firmy pożądany jest pracownik, który potrafi pracować efektywnie z nastawieniem na rozwój, a nie jak pracoholik - na rywalizację i własna destrukcję powodowaną często wypaleniem.

A.G.: Jakie mogą być konsekwencje pracoholizmu dla uzależnionego oraz jego otoczenia?

K.W.: Pracoholizm to ucieczka od życia, od siebie, innych ludzi. Więc oprócz oczywistych konsekwencji zdrowotnych, problem przynosi duże szkody psychiczne wraz z możliwością wypalenia, czy odrętwienia emocjonalnego, a w skrajnych przypadkach nawet śmierci. To zjawisko emocjonalnego odrętwienia u pracoholików nazywam anhedonią emocjonalną – chodzi o pogłębiającą się utratę zdolności do przeżywania/odczuwania emocji pozytywnych, jaka może być konsekwencją nałogu pracy. Dodać należy, że cierpi zarówno pracoholik, jak i jego otoczenie, które niejednokrotnie zostaje wciągnięte w cykl uzależnienia. Na co dzień więc na przykład żona - z potrzeby bliskości - dostosowuje swój plan dnia do potrzeb partnera, usprawiedliwia jego nieobecności na spotkaniach rodzinnych. Zaczyna powoli wierzyć w racjonalizacje męża, że nie ma on innego wyjścia jak tylko w ten sposób pracować. Powoli jest w stanie spełnić oczekiwania partnera, by tylko uzyskać od niego upragnione przytulenie, które często nigdy nie następuje. Partner niestawiający granic pracoholikowi, staje się „trybikiem” podtrzymującym uzależnienie w błędnym kole zapracowania. Wreszcie sam potrzebuje pomocy, by zrozumieć, że swoim postępowaniem szkodzi nie tylko sobie, ale też samemu pracoholikowi. Ten proces błędnych kół, ilustrujący różne konsekwencje pracoholizmu przedstawiłam w książce „Pracoholizm. Perspektywa poznawcza”. Schematy konsekwencji zapracowania pokazują, dlaczego też trudno jest samemu dostrzec problem związany z zapracowaniem. Pracoholik zauważa najczęściej tylko te krótkotrwałe konsekwencje: ulgę, pozbywanie się napięcia czy unikanie problemów. Dostrzega przede wszystkim to niezastąpione, w swoim przeżywaniu, doznanie szczytowe dostarczane przez uwalnianą w trakcie uporczywej pracy adrenalinę. W dostrzeżeniu długotrwałych konsekwencji - działania na własną i innych szkodę - może pomóc udział w psychoterapii, która służy wspólnemu odkrywaniu, lepszemu zrozumieniu i poznawaniu siebie, swoich potrzeb i emocji. Pomaga też w zdobywaniu umiejętności bardziej odpowiedzialnego i dojrzałego kierowania swoim życiem.

A.G.: Na czym polega taka terapia uzależnienia od pracy? Czy różni się ona od standardowej terapii uzależnień?

K.W.: Badania dowodzą dużej skuteczności terapii poznawczo-behawioralnej w leczeniu uzależnień behawioralnych, w tym pracoholizmu. Z moich doświadczeń w pracy psychoterapeutycznej z osobami uzależnionymi od pracy wynika jednak, że same formy terapii poznawczo-behawioralnej są niewystarczające. Duże znaczenie w leczeniu pracoholizmu ma także między innymi praca z emocjami, nabywanie umiejętności ich rozpoznawania i nazywania - elementy terapii opartej na emocjach. Często bywa tak, że relacja terapeutyczna jest pierwszą w życiu pracoholika, w której doświadcza zainteresowania, uwagi, rozumienia siebie, dzięki czemu może kształtować lub wzmacniać w sobie siłę do budowania nowego, lepszej jakości życia skierowanego często na zupełnie inne cele…

A.G.: Gdzie w takim razie może leczyć się pracoholik? Czy może zgłosić się do zwykłej poradni leczenia uzależnień? Czy istnieją już ośrodki specjalizujące się w terapii pracoholizmu?

K.W.: Leczenie pracoholizmu wymaga przede wszystkim trafnego rozpoznania problemu przez specjalistę. To pierwszy krok, który może zainicjować sam pacjent, wybierający psychoterapeutę, u którego chce podjąć leczenie. Niewiele jest jednak jeszcze w naszym kraju miejsc specjalizujących się w profesjonalnym leczeniu pracoholizmu. Aktualnie m.in. w Centrum Terapii Poznawczo-Behawioralnej w Warszawie można znaleźć ofertę psychoterapii pracoholizmu.

A.G.: Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Anna Góra.

wojdyloDr Kamila Wojdyło – doktor nauk humanistycznych w Instytucie Psychologii Polskiej Akademii Nauk w Warszawie oraz certyfikowany psychoterapeuta poznawczo-behawioralny pracujący w Centrum Terapii Poznawczo-Behawioralnej w Warszawie. Od lat zajmuje się badaniami nad pracoholizmem i leczeniem uzależnienia od pracy. Ukończyła psychologię na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Doświadczenie psychologiczne rozwijała w Georg-Elias-Muller Institut for Psychology of the University w Göttingen, w Niemczech. W rezultacie wieloletniej pracy naukowej oraz doświadczenia klinicznego opracowała poznawczo-behawioralny model pracoholizmu, który opublikowała w monografii (Workaholism. A Cognitive Perspective, 2010). Wprowadziła do psychologii konstrukt pożądania pracy (work craving) oraz teorię uzależnienia od pracy (2013). W pracy klinicznej zajmuje się terapią poznawczo-behawioralną, w szczególności zaburzeń lękowych oraz uzależnienia od pracy. Strona www: www.work-passion.eu


Skomentuj
powrót na górę
Napisz do nas!
Na pytania naszych Czytelników odpowiada dr med. Bohdan T. Woronowicz.
Wystarczy wypełnić poniższy formularz.

Odpowiedzi będą publikowane anonimowo na stronach portalu.
Przesłane w formularzu dane pozostają do wiadomości Redakcji.
Wyrażam zgodę na publikację w serwisie UZALEŻNIENIE.com.pl