Osoby o porywczej osobowości są bardziej narażone na uzależnienie od jedzenia. Wyniki badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Georgia wykazały, że te same impulsywne zachowania, które prowadzą do nadużywania alkoholu i innych substancji psychoaktywnych, mogą pełnić też ważną rolę w kształtowaniu uzależniających nawyków żywieniowych. 

W raporcie opublikowanym niedawno w czasopiśmie Appetite naukowcy stwierdzili, że ludzie o impulsywnej osobowości mają większe prawdopodobieństwo uzależnienia od jedzenia –kompulsywnego objadania się, podobnego do uzależnienia od substancji psychoaktywnych – który z kolei prowadzi do otyłości.

Według amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób, ponad jedna trzecia dorosłych Amerykanów cierpi na otyłość, co wystawia ich na zwiększone ryzyko chorób serca, udaru mózgu, cukrzycy typu 2 oraz niektórych nowotworów. Szacuje się, że roczny koszt leczenia otyłości w Stanach Zjednoczonych wyniósł w 2008 roku 147 miliardów dolarów, a osoby otyłe wydały na własne leczenie średnio o ponad 1400 dolarów więcej niż osoby o prawidłowej wadze. Naukowcy mają nadzieję, że ich odkrycia pomogą lekarzom i innym specjalistom w diagnozie i leczeniu osób otyłych, u których rozwinęło się uzależnienie od jedzenia, torując im tym samym drogę do zdrowszego stylu życia.

W badaniu wykorzystano dwa kwestionariusze samoopisowe – Skalę Uzależnienia od Jedzenia Yale (the Yale Food Addiction Scale) oraz Skalę Impulsywnych Zachowań (UPPS-P Impulsive Behavior Scale), aby zweryfikować nasilenie impulsywności i uzależnienia od jedzenia u 233 uczestników eksperymentu. Następnie naukowcy zestawili te wyniki ze wskaźnikami masy ciała (BMI) badanych, aby zidentyfikować ich ewentualny stopień otyłości.

Rezultaty badań wykazały, że impulsywne zachowanie niekoniecznie musi być związane z otyłością, ale może prowadzić do uzależnienia od jedzenia. Tak więc to, że ktoś jest porywczy, nie oznacza od razu, że stanie się otyły. Jednakże okazuje się, że osoby, które częściej przejawiają niektóre impulsywne zachowania mają większą skłonność  do uzależnienia od jedzenia, które z kolei może się wiązać z wyższym wskaźnikiem BMI (i co za tym idzie wyższą wagą) u badanych.

Przytoczone wyniki badań są jednymi z pierwszych na temat uzależniających nawyków żywieniowych oraz tego, w jaki sposób przyczyniają się one do otyłości. Zespół badawczy Jamesa MacKillopa, profesora psychologii z Uniwersytetu Georgia i autora badania, planuje teraz rozszerzyć swoje badania o analizy aktywności mózgu w odpowiedzi na konkretne decyzje żywieniowe. – Współczesny przemysł żywieniowy stworzył cały wachlarz opcji niezdrowego jedzenia pełnego tłuszczu, soli, cukru oraz sztucznych dodatków smakowych, które wywołuje silne łaknienie, zupełnie jak narkotyki – mówi profesor. – Współczesna neurologia pomogła nam zrozumieć, w jaki sposób substancje, takie jak narkotyki i alkohol, oddziałują na konkretne obszary mózgu, prowadząc do uwalniania dopaminy i wywoływania poczucia szczęścia lub satysfakcji. Teraz zdajemy sobie sprawę, że pewne rodzaje żywności również „atakują” te obwody neuronalne i tym samym rozwijają uzależnienie od jedzenia.

Oprac. AG na podstawie: http://news.uga.edu/releases/article/impulsive-personality-linked-to-food-addiction/
f
ot. red.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *