Każdy krok w kierunku abstynencji i leczenia uzależnienia od heroiny jest dobry. Mimo że najwięcej zależy od pacjenta, to wybór odpowiedniej formy leczenia jest równie istotny. Warto zatem zapoznać się ze wszystkimi możliwościami, dopasowując swoją decyzję do indywidualnych potrzeb i oczekiwań. Badania wykazują bowiem, że większość osób uzależnionych próbuje wielu metod zanim znajdzie tę optymalną, a najlepszą często okazuje się łączenie wsparcia psychologicznego z farmakologicznym.

Leczenie niefarmakologiczne to przede wszystkim pomoc specjalistów oraz wsparcie w powstrzymywaniu się od zażywania narkotyków bez potrzeby przyjmowania jakichkolwiek leków, w tym także substancji stosowanych w leczeniu uzależnienia od opioidów. Wybierając formę leczenia niefarmakologicznego można stosować środki naturalne lub spędzić pewien czas w ośrodku rehabilitacyjnym. Natomiast leczenie farmakologiczne obejmuje detoksykację, terapię podtrzymującą oraz przyjmowanie antagonisty receptorów opioidowych. Każda z tych metod polega na przyjmowaniu leków w celu kontroli głodu narkotykowego. Badania wskazują, że większość leczących się osób uzależnionych próbuje kilku metod w poszukiwaniu najodpowiedniejszej dla siebie. Mimo że znalezienie właściwej formy leczenia i znoszenie głodów narkotykowych nie są łatwe, należy pamiętać, że każda forma terapii zmniejsza ryzyko przedwczesnej śmierci, ilość innych zażywanych substancji, ryzyko depresji czy samobójstwa, a także może poprawić stan psychiczny i fizyczny pacjenta.

Leczenie niefarmakologiczne

W tej formie najważniejsze jest wsparcie ze strony specjalistów leczenia uzależnień. Terapeuci stosują wiele technik, takich jak dialog motywujący lub terapia behawioralno-poznawcza, które mają duży wpływ na utrzymywanie abstynencji. Można również poszukać wsparcia u innych osób uzależnionych, np. w grupach Anonimowych Narkomanów, które zdrowieją realizując Program Dwunastu Kroków. Co ważne, nie trzeba decydować się na jedną opcję– można korzystać jednocześnie z kilku źródeł pomocy.

Powszechną formą leczenia niefarmakologicznego jest rehabilitacja. Ośrodki rehabilitacyjne to sposób na ucieczkę od narkotyków i trudów codziennego życia. To odpowiednia forma dla tych osób, którym zależy na trwałej abstynencji i które na jakiś czas potrzebują oddalić się od swojego środowiska. Wadą takich ośrodków mogą być surowe reguły (ośrodki wymagają abstynencji i obowiązuje w nich absolutny brak tolerancji dla jakichkolwiek narkotyków) i czasem brak profesjonalnej opieki. Programy ośrodków rehabilitacyjnych opierają się zwykle na pobycie trwającym od kilku miesięcy do ponad roku. Niektóre placówki po ukończeniu programu oferują mieszkania readaptacyjne i hostele, co może ułatwić powrót do świata zewnętrznego. Największym zagrożeniem wynikającym z poddania się rehabilitacji jest fakt, że po odstawieniu opioidów obniża się próg tolerancji na ten narkotyk, więc w przypadku powrotu do nałogu bardzo prawdopodobne jest przedawkowanie. Znane są przypadki śmierci osób, które po zażyciu dawnej, a nawet niższej dawki heroiny zmarły wskutek utraty tolerancji.

Jedną z form leczenia niefarmakologicznego jest też detoksykacja naturalna. Osoba poddająca się detoksykacji nie musi zmagać się z głodem narkotykowym w samotności. Przebywając w ośrodku otrzyma odpowiednie wsparcie personelu. Najczęściej spotykane metody to:

  • homeopatia/terapia ziołowa – stosuje się zioła, ekstrakty i substancje mineralne, czasem silnie rozcieńczone, aby pomóc organizmowi w pozbyciu się substancji uzależniających;
  • opieka dietetyczna – opiera się na założeniu, że spożywanie wyłącznie owoców i warzyw oraz soków i zup spowoduje szybką i naturalną detoksykację organizmu. Ponadto stosowane są ćwiczenia i suplementy diety w celu złagodzenia efektów odstawienia;
  • naturopatia – stanowi rozszerzenie podejścia dietetycznego i bazuje na zdolności ciała do samoczynnego zdrowienia. Osoba poddająca się leczeniu powinna mieszkać w otwartym środowisku zapewniającym wsparcie, prowadzić zdrowy i aktywny tryb życia i uczęszczać na zabiegi masażu lub akupunktury;
  • medycyna Dalekiego Wschodu – łączy w sobie wyżej opisane metody. Często zalecana jest także joga, medytacja, akupunktura, a także introspekcja.

Wyżej wymienione metody nie zostały przetestowane klinicznie i niewiele wiadomo na temat ich skuteczności. Jednak badania wskazują, że krótkoterminowe interwencje przynoszą zwykle gorsze efekty długoterminowe niż leczenie ciągłe.

Leczenie farmakologiczne

Dwiema głównymi formami leczenia farmakologicznego są detoksykacja z możliwością późniejszej terapii zapobiegającej powrotowi do nałogu oraz terapia podtrzymująca. Wybór najodpowiedniejszej metody leczenia zależy od celu i motywacji pacjenta.

Detoksykacja polega na stosowaniu leków w celu stopniowego zmniejszenia ilości zażywanych opioidów oraz złagodzenia objawów odstawienia, a jej celem jest całkowita abstynencja. Detoksykacja trwa od 3 do 8 dni. Po niej zwykle stosowane jest farmakologiczne zapobieganie powrotowi do nałogu , które pomaga „trzymać się z dala” od opioidów poprzez blokowanie skutków działania narkotyku. Ta forma leczenia jest odpowiednia dla osób, które po okresie detoksykacji chcą utrzymać abstynencję, jednak nie czują się pewnie w swojej decyzji. Z kolei terapia podtrzymująca to rozwiązanie dla tych, którzy wybierają terapię długoterminową prowadzącą do gruntownych zmian w jakości życia. Pacjentowi podaje się lek opioidowy, który może pomóc kontrolować głód narkotykowy i całkowicie zaangażować się w leczenie.

Największą nadzieję na długoterminowy sukces dają poradnictwo i psychoterapia w połączeniu z lekami. Badania wykazują, że osoby opierające swoją terapię wyłącznie na lekach częściej wracają do nałogu niż osoby korzystające jednocześnie z pomocy psychologów. Niebezpieczeństwo, jakie niesie za sobą detoksykacja to zwiększone ryzyko przedawkowania po powrocie do używania narkotyków, jednak sam detoks nie zagraża zdrowiu. Czasami stosuje się leki pozwalające złagodzić niektóre z objawów, m.in. odwodnienie, wymioty, biegunkę, bezsenność, dolegliwości bólowe, utratę apetytu, głód narkotykowy, depresję, napady paniki, potliwość, łzawienie, niepokój i wyczerpanie. Wymienione objawy zespołu odstawiennego są zwykle najsilniejsze tuż po rozpoczęciu leczenia i ustępują po około tygodniu.


Istnieją dwa rodzaje detoksykacji:

  • detoksykacja z użyciem agonisty, czyli tymczasowa zamiana narkotyku na opioid farmaceutyczny (metadon lub buprenorfinę). Stopniowa redukcja dawki pozwala organizmowi przystosować się i zminimalizować objawy odstawienia. Jednak objawy te nadal będą silne, ponieważ organizm może nie być gotowy do prawidłowego funkcjonowania bez opioidów. W takim wypadku stosunkowo łatwo można zmienić terapię na leczenie podtrzymujące.
  • leczenie objawowe, czyli stosowanie leków takich, jak lofeksydyna i klonidyna często w połączeniu z benzodiazepinami. W przypadku tej formy leczenia nadal może być odczuwalny głód narkotykowy, ponieważ żaden z tych leków nie jest opioidem.

Farmakologiczne zapobieganie nawrotom jest zwykle stosowane po detoksykacji, które ma pomóc uniknąć powrotu do nałogu. Polega na przyjmowaniu naltreksonu, który blokuje receptory opioidowe, przez co przyjmowane opioidy nie wywołują efektu euforyzującego. Ponieważ jednak receptory nie są aktywowane, nadal może występować głód narkotykowy. Zdarzają się przypadki przedawkowania oraz śmierci, gdy osoby uzależnione starają się pozbyć głodu i/lub pokonać „blokadę naltreksonową” poprzez stosowanie zwiększonej dawki narkotyku. Naltrekson podaje się osobom, którym zależy na trwałej abstynencji oraz chcącym uniknąć zażywania opioidów podczas leczenia. Zalety przyjmowania tego leku to dodatkowe wsparcie w abstynencji od narkotyków i świadomość, że zażycie opioidów nie wywoła stanu odurzenia. Jednak nawet po zażyciu tabletki występują objawy odstawienia, a w niektórych przypadkach głód narkotykowy. W trakcie przyjmowania naltrekonsu nie wolno brać leków przeciwbólowych. Alternatywą dla tabletek naltreksonu jest wszczepienie pod skórę niewielkiego implantu, który uwalnia do organizmu kontrolowane dawki leku. Naltrekson jest czasem stosowany w połączeniu z silnymi lekami uspokajającymi, aby osiągnąć szybkie odstawienie narkotyków. Prowadzi to jednak do poważnych działań niepożądanych takich, jak wymioty, biegunka czy urojenia i nie jest uważane za bezpieczne.

Kolejną metodą leczenia farmakologicznego jest terapia podtrzymująca. Leki opioidowe są podawane tak długo, jak to potrzebne, w celu tłumienia głodu narkotykowego i minimalizowania objawów odstawienia. Terapia podtrzymująca jest odpowiednia dla osób, które pragną odzyskać kontrolę nad swoim życiem, poprawić jego jakość i stan zdrowia oraz uwolnić się od przyjmowania narkotyków. Zdecydowaną korzyścią takiego rozwiązania jest życie bez głodu narkotykowego, a to pozwala skupić się na rodzinie, pracy i rehabilitacji. Wówczas leki przyjmuje się codziennie lub rzadziej. Przeszkodą może być konieczność zażywania leku codziennie w obecności pielęgniarki, farmaceuty lub lekarza.
Terapia podtrzymująca zwykle jest prowadzona przez lekarza. Stosowane leki to najczęściej buprenorfina, buprenorfina/nalokson oraz metadon. Wszystkie z nich wpływają na organizm podobnie, jak popularne opioidy – zmniejszają głód narkotykowy i objawy odstawienia. Różnica polega na braku odczuwania euforii, którą wywołuje heroina. Ponadto efekty terapii podtrzymującej trwają dłużej, leki mogą być więc przyjmowane raz dziennie lub nawet rzadziej. Ponieważ leczenie pozwala zredukować/przerwać dożylne stosowanie substancji uzależniających, zmniejsza się ryzyko częstych problemów zdrowotnych związanych z używaniem narkotyków iniekcyjnie, czyli ryzyko zakażenia wirusem HIV lub zapalenia wątroby typu C, wystąpienia innych problemów związanych z wstrzykiwaniem substancji, takich jak ropnie czy zapadnięcie się żyły, oraz prawdopodobieństwo śmierci.

Trzymaj się z dala od narkotyków!

Poszukując właściwej dla siebie metody leczenia, czyli takiej, która będzie odpowiedzią na indywidualne potrzeby i oczekiwania, warto pamiętać o kilku cennych nawykach, które mogą pomóc w walce z uzależnieniem. Należy wyeliminować bodźce zwiększające potrzebę sięgnięcia po narkotyk, czyli np. przestać widywać się ze znajomymi zażywającymi narkotyki, omijać miejsca dotychczasowego przyjmowania oraz pozbyć się przedmiotów związanych z używaniem narkotyków. Warto też zastanowić się nad usunięciem z pamięci telefonu numerów do dilerów i znajomych zażywających narkotyki lub nawet zmienić swój numer… Każdy z tych kroków to dobry początek!

Na podstawie broszury „Moje leczenie, mój wybór” opracowała EB
fot. iStock

„Moje leczenie, mój wybór” (My Treatment, My Choice) jest europejskim projektem internetowym skierowanym do osób uzależnionych oraz ich rodzin. Program został opracowany przez PCM Scientific, przedsiębiorstwo edukacji medycznej, we współpracy z APDO, ASUD oraz JES, przy poparciu CASO i FeDerSerD. Polskim partnerem projektu jest Stowarzyszenie JUMP 93.

Komentarze

ZOJA2014-04-10 12:50:07

Niestety osoby bardzo psychicznie uzależnione-choćby i bardzo chciały ,modliły się,przerabiały 12 kroków,chodziły na NA,grupy wsparcia-nie dadzą sobie rady bez zamienników np.matadonu,czy buprenomorfiny,bo są już zbyt słabe,zbyt wyautowane-mówię tu o osobach,które brały jeszcze kompot,a teraz przerzuciły się na brauna i mają też już swoje lata-i nie można ich za to ganić,tylko wyciągać rękę,aby czuli,że są potrzebni,kochani,tacy -jak inni-"normalni"ludzie......

Robert2014-03-15 22:38:10

Spartan89, modlitwa do Boga\Bogów ma takie same efekty jak homeopatia: nie działa

Spartan892013-09-07 17:45:55

Homeopatia, wąchanie kwiatków od spodu i wschodnia medycyna naturalna nic nie pomogą osobie uzależnionej, może zadziałają wspomagająco, tzw. efekt placebo. Nie wiem dlaczego nie pisze się nigdzie o wspólnocie Cenacolo czyli "Wieczernik", która podczas przynajmniej rocznej izolacji w domu wspólnoty modlitwą, pracą i postem pomaga wyjść z uzależnienia. Skuteczność jest zachwycająca, czasami nie własną siłą człowiek zwycięża. Ci ludzie tworzą rodzinę, która dba o siebie i rzeczywiście zależy im na sobie, to widać. Polecam każdemu, kto już nie ma w sobie siły, żeby odważył się szukać jej tam, gdzie można ją istotnie otrzymać. Z samej Góry;) Homeopatia i akupunktura może nie pomóc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *