Menu

Seks, narkotyki, rock’n’roll – jaka jest młodzież XXI wieku?

Kolejne zagrożenie dla zdrowia nastolatków stanowią dopalacze, czyli nowe substancje odurzające, które nie są prawnie zakazane i można je legalnie nabyć w tzw. smartshopach lub sklepach internetowych, jako ziołowe mieszanki zapachowe czy sole do kąpieli. Po środki odurzające sięgają też coraz młodsze nastolatki. - Gimnazjaliści sięgają już zarówno po alkohol, jak i narkotyki – najczęściej po marihuanę, „dopalacze”, a także ogólnodostępne leki, o których opowieści krążą w Internecie i wśród znajomych. – komentuje sytuację Agata Kozłowska.

Więcej o statystykach używania narkotyków przez młodzież przeczytasz w artykule "Młodzież a narkotyki - raport 2013"

Najpopularniejszą używką wśród nastolatków jest jednak alkohol, na co wpływa z pewnością jego dostępność. Picie alkoholu jest problemem, który dotyczy coraz młodszych dzieci. Ten, kto nie próbował, uważany jest często za gorszego, nieumiejącego się wpasować w towarzystwo. Innym powodem sięgania po procenty może być trudna sytuacja w domu. Chcąc ją ukryć lub szukając sposobu na zapomnienie, nastolatki często oddają się ryzykownym zachowaniom.

Jako powody sięgania po substancje psychoaktywne pedagodzy wymieniają najczęściej presję ze strony rówieśników oraz wzory wyniesione z domów rodzinnych. Jeśli np. w rodzinie istnieje problem z alkoholem, to poprzez samą obserwację nastolatek uczy się, że jest to sposób na rozwiązywanie problemów. Również bardzo restrykcyjna postawa opiekunów względem alkoholu może paradoksalnie zachęcać młodzież do picia – wtedy alkohol kojarzy im się z czymś zakazanym i tym bardziej może pociągać. Nie zawsze jednak winni są rodzice. - U dojrzewającego nastolatka zmieniają się priorytety: grupa rówieśnicza staje się z czasem najważniejsza na świecie. Nieważne, jak fajnych i zaangażowanych ma się rodziców – w którymś momencie tata i mama przestają się liczyć, a ważni stają się tylko koledzy i koleżanki. Wtedy bardzo dużo zależy od grupy, w której przebywa dziecko. Jeśli znajomi dziecka piją – obojętne z jakich powodów – być może ono też będzie chciało spróbować. – dodaje Agata Kozłowska. W obliczu tych zagrożeń niektórzy rodzice traktują siedzenie przed komputerem jako „mniejsze zło”.

Gra w butelkę to przeżytek

Upijanie się czy zażywanie narkotyków to jednak nie jedyne ryzykowne zachowania, które podejmują młodzi. Coraz częściej mówi się o nieprzyzwoitych zabawach seksualnych z ich udziałem i innych uwłaczających godności zachowaniach. „Słoneczko” to szokująca gra gimnazjalistów polegająca na grupowych kontaktach seksualnych między nastolatkami. Tego typu „rozrywka”, podobnie jak zabawa w „Wymiękasz”, czyli erotyczną wersję gry w butelkę, nie jest nowym zjawiskiem, ale nastolatki pozwalają sobie na dużo więcej niż tylko na niewinny pocałunek. Wydaje się, że młodzież nie potrafi wyznaczać sobie granic albo nie myśli o konsekwencjach swoich czynów. A może jest to domena naszych czasów?

Z licznych wypowiedzi na forach internetowych można wywnioskować, że i starszym pokoleniom nie obca była ciekawość dotycząca cielesności rówieśników. Dorośli wspominają sprzed lat nie taką znowu niewinną grę w butelkę czy też „zabawę w doktora”. Tak więc wydaje się, że zainteresowanie seksem wśród młodzieży nie jest niczym nowym. Psycholożka Agata Kozłowska tłumaczy także, że tego typu obsceniczne zabawy są zjawiskiem marginalnym i stanowią jedynie temat zastępczy w mediach. - Wiele razy pytałam różnych nastolatków o to, czy znają kogoś, kto rzeczywiście uczestniczył w takich grach i wszystkie odpowiedzi sprowadzają się do „koleżanka koleżanki podobno…”. Nie znaczy to, że nikt się nigdy się w to nie bawił, bo skądś ta legenda musiała się wziąć… Wydaje mi się jednak, że jest to marginalne zjawisko, które dosyć łatwo przerobić na sensacyjną wiadomość.

Faktem jest jednak, że średni wiek inicjacji seksualnej w Polsce powoli się obniża. Według danych z raportu CBOS, ponad połowa (52%) uczniów szkół ponadgimnazjalnych ma za sobą swój „pierwszy raz”. Wśród osiemnastolatków inicjację seksualną przeżyło 46 proc. osób, wśród dziewiętnastolatków – 62 proc., natomiast w grupie dwudziestolatków – 84 proc. Przeciętnie młodzi ludzie decydują się na rozpoczęcie współżycia pomiędzy 16. a 17. rokiem życia - statystycznie średni wiek inicjacji seksualnej wynosi dla dziewcząt 16 lat i 10 miesięcy, a dla chłopców – 16 lat i 6 miesięcy. Czy obniżanie się wieku inicjacji seksualnej świadczy o coraz większym braku zahamowań u młodzieży? Jak wyjaśnia psycholożka, nie wszystkim młodym ludziom spieszy się do utraty dziewictwa: - Dostajemy mnóstwo sygnałów od osób, które nie chcą rozpoczynać współżycia, ale czują, że powinny, bo koleżanki/koledzy już to zrobili, bo chłopak chce „dowodu miłości”… – tłumaczy. Presja na „te sprawy” może wynikać ze zmiany znaczenia seksu dla młodych ludzi. Coraz mniejszą rolę w procesie wychowania zdają się pełnić także rodzice, którzy przestają być autorytetem dla kilkunastolatków. W przebiegu socjalizacji młodzieży zaszły znaczące zmiany – w tej chwili dom rodzinny nie jest już tak ważny jak przed laty. Można powiedzieć, że funkcję wychowywania i uspołeczniania dzieci, która do tej pory była pełniona przez rodziców, przejęły media i rówieśnicy. Jak wyjaśnia Agata Kozłowska: - Dzisiejsze nastolatki i dzieci żyją w zupełnie innym świecie niż ich rodzice czy dziadkowie. Bez przerwy zalewani są obrazami i informacjami, które przesycone są seksem i nagością. Kiedyś zdobycie gazety z nagą kobietą było wyzwaniem, dzisiaj wystarczy włączyć telewizor czy komputer i mamy praktycznie swobodny dostęp do treści erotycznych i pornograficznych. To wszystko stwarza świat, w którym są obecne podwójne standardy: z jednej strony o seksie nie wolno mówić, bo jest to temat tabu, a z drugiej – panuje ciche przyzwolenie na wszechobecność seksu i nagości. Myślę, że nastolatki też się w tym gubią.


Skomentuj
powrót na górę
Napisz do nas!
Na pytania naszych Czytelników odpowiada dr med. Bohdan T. Woronowicz.
Wystarczy wypełnić poniższy formularz.

Odpowiedzi będą publikowane anonimowo na stronach portalu.
Przesłane w formularzu dane pozostają do wiadomości Redakcji.
Wyrażam zgodę na publikację w serwisie UZALEŻNIENIE.com.pl