Przeciętna osoba traktuje grę jako zabawę, chociaż często bardzo chciałaby wygrać. Wyznacza sobie najczęściej pewien limit pieniędzy, jakie może poświęcić na grę lub określa limit czasu, po którym odstępuje od gry, bez względu na to czy wygrywa czy też przegrywa. Osoby grające sporadycznie zakładają prawdopodobieństwo przegrania określonej kwoty i wliczają ją w koszty zabawy. Zupełnie innymi motywami kierują się osoby, których granie nabrało cech patologicznego hazardu.

Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych określa hazard jako „ryzykowne przedsięwzięcie; narażanie się na niebezpieczeństwo; gra o pieniądze lub inne dobra, w której znaczną lub decydującą rolę odgrywa przypadek”. W języku francuskim słowo hasard oznacza przypadek, traf, ryzyko, natomiast arabskie słowo az-zahr oznacza kostkę do gry lub grę w kości. Słownik Języka Polskiego definiuje słowo hazard jako „ryzykowne przedsięwzięcie, którego wynik zależy wyłącznie od przypadku”, „ryzyko w grze” lub jako „narażanie się na niebezpieczeństwo, ryzykowanie”.

Początki hazardu

Ustalenie początków hazardu w historii ludzkości jest niezwykle trudne. Wiadomo, że był on obecny we wszystkich starożytnych cywilizacjach. O różne cenne rzeczy oraz o niewolników grano już w Chinach około 2300 lat p.n.e. i w Tebach około 1500 lat p.n.e. Dowody na istnienie gier hazardowych obecne są w inskrypcjach na Piramidzie Cheopsa i w Biblii (podobno rzymscy żołnierze grali o szaty konającego na krzyżu Chrystusa). Z innych przekazów wynika, że grze w kości oddawali się z namiętnością Juliusz Cezar, Marek Antoniusz, Klaudiusz, Neron i Kaligula, który swoje przegrane rekompensował aresztowaniami lub egzekucją bogatych obywateli oraz konfiskatą ich dóbr.

Słowo kasyno pochodzi od włoskiego słowa casa = dom. Pierwotnie oznaczało ono niewielką altankę, pawilon. W ten sposób nazywano budynki postawione dla celów przyjemności, jako miejsca do tańca, słuchania muzyki i gier hazardowych (miejsca, gdzie można się cieszyć). Pierwsze koncesje na kasyna wydawano w XIV i XV wieku we Flandrii i w Holandii. W 1626 roku w Wenecji wydano zgodę na budowę kasyna Il Ridotto, w celu kontrolowania hazardu w okresie karnawału. Warunkiem wstępu było założenie maski. W 1770 roku kasyno zostało zamknięte, bowiem władze miasta uznały, że powoduje ono zbytnie zubożenie miejscowej szlachty.

Historyczną „stolicą hazardu” jest Monte Carlo (dzielnica Monako), gdzie w 1862 roku otwarto pierwsze kasyno. Mieszkańcy Monako nie płacą podatków, ale też nie mogą grać w kasynach. Istotnym wydarzeniem w historii hazardu była jego legalizacja w amerykańskim stanie Nevada w 1931 roku, a w ślad za tym – dynamiczny rozwój Las Vegas, które wkrótce stało się drugą  stolicą światowego hazardu (ma nazwę – „miasto hazardu”). Od czasu, kiedy w 1998 roku powstało w Australii pierwsze internetowe kasyno, coraz większym problemem staje się na świecie e-hazard (różnego rodzaju gry hazardowe przez internet).

Historia hazardu w Polsce sięga prawdopodobnie jeszcze czasów piastowskich, kiedy to rzucano kości. Dzisiejszy rynek gier hazardowych pojawił się w Polsce na początku lat 90., a w 2009 roku przychody branży hazardowej wyniosły 19 mld. zł. Należy szacować, że podobnie jak w innych krajach UE, osoby uzależnione od hazardu stanowią w Polsce ok. 1-1,5% populacji.

Hazard przymusowy

O uzależnieniu od hazardu możemy mówić wówczas, kiedy jego uprawianie powoduje różnego rodzaju życiowe problemy, a osoba dotknięta nim, pomimo tych problemów, nie przestaje grać.

Patologiczny hazard – inaczej hazard przymusowy, został uwzględniony przez Dziesiątą Rewizję Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD-10) w rozdziale piątym – „Zaburzenia Psychiczne i zaburzenia zachowania”, w podrozdziale – „Zaburzenia nawyków i popędów”. Przez zaburzenia nawyków i popędów należy rozumieć powtarzające się działania bez jasnej, racjonalnej motywacji, które nie mogą być kontrolowane i zazwyczaj szkodzą zarówno interesom pacjenta, jak i innych ludzi. Pacjent opisuje je jako zachowania związane z popędem do działania. Przyczyny ich nie są znane. Wg ICD-10 patologiczny hazard jest to zaburzenie, które „…polega na często powtarzającym się uprawianiu hazardu, który przeważa w życiu człowieka ze szkodą dla wartości i zobowiązań społecznych, zawodowych, materialnych i rodzinnych”.


 

Skąd się bierze?

Siłą napędową patologicznego hazardu jest potrzeba przeżywania silnego napięcia, jakie pojawia się podczas gry. Wygrana zwiększa poczucie mocy i popycha do dalszej gry. Przegrana powoduje spadek szacunku do siebie i zmniejszenie poczucia kontroli oraz niejednokrotnie żądzę odzyskania straty, a te z kolei stymulują do poszukiwania komfortu psychicznego w kolejnych grach. Paradoksalne jest to, że wielu hazardzistów jest bardziej zadowolonych z przegranej niż z wygranej, bowiem przegrana zmusza ich do odgrywania się i pozwala na dalsza grę, a tym samym umożliwia dalsze przeżywanie stanów napięcia. W efekcie osoba grająca, niezależnie od swojego stanu finansowego, nie jest w stanie przerwać gry, bez względu na konsekwencje.

Z opublikowanego w Stanach Zjednoczonych raportu (National Council on Problem Gambling) wynika, że w roku 2003 ok. 2 mln dorosłych osób (1%) spełniało kryteria patologicznego hazardu. Dla kolejnych 4-6 mln. osób (2-3%) hazard jest poważnym problemem. Badania z 2000 roku wykazały, ze problem hazardu dotyczył ponad miliona młodych osób w wieku dojrzewania. Osoby te, w porównaniu z ogólną populacją, częściej palą tytoń i częściej nadużywają alkoholu. Czas od rozpoczęcia grania do utraty kontroli nad nim jest różny, mogą to być zarówno miesiące, jak i lata. 

Najpopularniejsze gry hazardowe

Najczęściej spotykane gry hazardowe to automaty do gry (tzw. jednoręki bandyta), bingo, ruletka, gry w karty (poker, Black Jack), wyścigi konne, wyścigi psów. Gry hazardowe pojawiły się ostatnio w internecie, gdzie można grać korzystając z karty kredytowej. Coraz większym problemem staje się na świecie e-hazard (różnego rodzaju gry hazardowe przez internet). Szacuje się, że hazard poprzez komputer uprawia na świecie ok. 20 mln. internautów miesięcznie.

Osoby, które mają w sobie „żyłkę hazardzisty”, ale jednocześnie mają większe poczucie odpowiedzialności, wybierają bardziej bezpieczne namiastki hazardu takie, jak totolotek, konkursy audiotele czy niedrogie loterie. Zdarza się jednak, że w pewnym momencie część z tych osób traci kontrolę nad swoimi emocjami, a chęć zysku i dreszczyk związany z ryzykiem biorą górę. Wówczas wydają coraz więcej pieniędzy na kupony „totka” i loteryjne losy czy dziesiątki razy wykręcają telefoniczne numery telewizyjnych konkursów. Sygnałem, że sprawy posuwają się zbyt daleko staje się dopiero niewiarygodnie wysoki rachunek telefoniczny lub podliczenie ogólnej wartości „drobnych” kwot wydanych na pojedyncze losy czy kupony.

Fazy rozwoju uzależnienia od hazardu

Opisywane są cztery fazy rozwoju uzależnienia od hazardu:

  • faza zwycięstw – granie okazjonalne, fantazjowanie na temat wielkich wygranych, duże wygrane powodujące coraz silniejsze pobudzenie, coraz częstsze zakłady i coraz wyższe stawki; człowiek zaczyna wierzyć w to, że będzie zawsze wygrywać a w przypadku osiągnięcia „wielkiej wygranej” dąży do jej powtórzenia (nieuzasadniony optymizm) coraz częściej ryzykując coraz to większe kwoty;
  • faza strat – stawiając na wysokie zakłady naraża się na wysokie straty; wysokie pożyczki i próby odgrywania się, a w przypadkach powodzenia wygrane idą na spłaty długów; hazardzista gra kosztem pracy i domu, kłamie i zaczyna ukrywać swoje uzależnienie; unika wierzycieli i cały czas wierzy, że wkrótce nastąpi kolejna „wielka wygrana”;
  • faza desperacji – separacja od rodziny i przyjaciół; utrata pracy i narastające długi powodują panikę; presja wierzycieli popycha często ku przestępstwom; te obciążenia prowadzą z kolei do psychicznego wyczerpania, pojawiają się wyrzuty sumienia, poczucie winy, bezradność i depresja;
  • faza utraty nadziei – rozwód; poczucie beznadziejności, myśli i/lub próby samobójcze; zostają wówczas 4 wyjścia: ucieczka w uzależnienie od alkoholu lub leków, więzienie, śmierć (samobójstwo lub z ręki wierzycieli) albo zwrócenie się po pomoc.

Autor: dr med. Bohdan T. WoronowiczAkmed Centrum Konsultacyjne

(Tytuł i śródtytuły pochodzą od redkacji; oprac. red. na podstawie udostępnionych materiałów autora DB)

fot. iStock

Komentarze

Redakcja2013-05-06 07:12:46

Szanowny Użytkowniku, sonda wyświetla się tylko raz. Jednak w przypadku, gdy Użytkownik ma wyłączoną obsługę cookies, wówczas okienko sondy będzie się wyświetlać na każdej podstronie. Sondę planujemy zakończyć 12 maja. Pozdrawiamy, Redakcja.

jddkj2013-05-05 07:36:04

Zniechęciło mnie ogladanie tej strony. Gdziekolwiek kliknę- sonda. Jakiś koszmar, nie da się nic przeczytać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *