Siecioholizm – kiedy narzędzie staje się sensem życia

O tym, jak istotną rolę odgrywa w naszym życiu Internet może się przekonać każdy, kto w ramach eksperymentu zamieni swojego wielofunkcyjnego smartfona na tradycyjny telefon komórkowy z przyciskami. Dopiero takie ograniczenie dostępu do sieci uświadamia nam, że nasze życie praktycznie toczy się online – w aplikacji bankowej zlecamy przelewy, podczas gdy blikiem płacimy za odbiór przesyłki z paczkomatu, do którego w obliczu zamkniętej drogi byliśmy zmuszeni dojechać korzystając z pomocy aplikacji Google Maps. Oczywiście w międzyczasie opowiedzieliśmy na kilka służbowych maili i zrobiliśmy zakupy online. Nie sposób zaprzeczyć – żyjemy w czasach, kiedy Internet jest wszechobecny, a wszelkie próby uniezależnienia się do sieci sprowadzają się do stanu, który można utożsamiać z wykluczeniem społecznym. Jak to możliwe, że w dobie wszechogarniającej cyfryzacji niektórzy ludzie popadają w uzależnienie od Internetu (tzw. siecioholizm), a inni nie?

Siecioholizm jest chorobą, która zwróciła uwagę psychologów i terapeutów już na początku lat 90. XX wieku, jednak dopiero w XXI wieku odnotowano, że na to niecodzienne zaburzenie cierpli ponad 5% ogółu użytkowników sieci. W prawdzie mówi się o tym, że siecioholizm dotyczy internautów w przedziale wiekowym od 6 do 70 roku życia, jednak wszystkie badania wskazują na to, że jest to uzależnienie dotykające przede wszystkim młodzież oraz ludzi młodych, a więc osoby, które nie ukończyły jeszcze 30 roku życia. W Polsce pierwsze przypadki uzależnienia od Internetu odnotowano w 1993 roku, natomiast Zespół Uzależnienia od Internetu (ZUI) został wpisany na listę chorób psychicznych w 2004 roku.

Objawy

Wśród klinicznych objawów ZUI wskazuje się niczym nieuzasadniony, patologiczny wręcz przymus bycia online, za którym idzie całkowita utrata kontroli w zakresie korzystania z Internetu. Osobę uzależnioną od sieci cechują problemy z koncentrację uwagi oraz oderwanie od rzeczywistości, które jest wynikiem „życia” w cyberprzestrzeni. Wśród innych objawów uzależnienia można także wskazać ambiwalentną wręcz zmienność nastrojów prowadzącą od nadpobudliwości nawet do agresji.

Odcięcie osoby uzależnionej od sieci prowadzi do występowania dodatkowych objawów psychicznych, a także szeregu objawów somatycznych. Wśród objawów psychicznych syndromu odstawienia wskazuje się złe samopoczucie osoby uzależnionej, które może przerodzić się w stany lękowe lub depresyjne. Wśród somatycznych objawów wymienia się natomiast problemy z łaknieniem, nadmierną potliwość, drżenie rąk, a w skrajnych przypadkach także omamy i halucynacje.

Podłoże uzależnienia

Mimo że gros użytkowników sieci pozostaje on-line przez większość dnia, zaledwie kilka procent doświadcza objawów odstawienia będąc off-line. Dlaczego?

Odpowiedzi na to pytanie należy szukać wśród czynników przyspieszających rozwój choroby. Terapeuci pracujący z osobami uzależnionymi zwracają uwagę na dwie grupy bardzo istotnych czynników – zaburzenia zdrowotne i społeczne. Zgodnie z prowadzonymi badaniami o obserwacjami uzależnieniu sprzyja nadmierny stres, lęk, depresja, a także ADHD. Wśród czynników społecznych decydujących o zachorowalności na ZUI wskazuje się natomiast niedostosowanie społeczne – czynnik będący katalizatorem większości uzależnień – niską samoocenę, izolację społeczną oraz poczucie osamotnienia.

Konsekwencje

Jak każdy nałóg również siecioholizm niesie za sobą konsekwencje. W skrajnych przypadkach uzależnienie od Internetu może prowadzić nawet do śmierci z wycieńczenia – za niechlubny przykład może tu posłużyć m.in. znany streamer World of Tanks Brian „Poshybrid” Vigneault, który zmarł podczas 24-godzinnej transmisji na żywo. W mniej skrajnych przypadkach dochodzi do pogorszenia ogólnego stanu zdrowia oraz kondycji psychicznej. Uzależnieni internauci cierpią na zaburzenia w zakresie własnej tożsamości, zawężenie zainteresowań i możliwości intelektualnych.

Opracowanie na podstawie artykułu Małgorzaty Filip, Nowe uzależnienia XXI wieku opublikowanego w Piśmie Polskiego Towarzystwa Przyrodników im. Kopernika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *