Pytania, które warto sobie zadać:

  • Jeżeli zdarza ci się coraz częściej myśleć o piciu pomiędzy jedną imprezą a drugą… 
  • Jeżeli zdarza ci się układać plan dnia, pracy, obowiązków, wydatków, odpoczynku tak, aby wygospodarować miejsce dla alkoholu… 
  • Jeżeli tworzysz w głowie i obmyślasz coraz częściej mapę miejsc, w których będziesz miał możliwość zaopatrzenia się w alkohol… 
  • Jeżeli czynisz przed przyjęciem specjalne przygotowania, by móc na nim wypić jak największą ilość alkoholu… 
  • Jeżeli zdarza ci się być na przyjęciach bezalkoholowych i myśleć wtedy, że coś tu jest nie tak; stwierdzasz, że nadajesz w takich sytuacjach na innych falach, a potem rozmyślając już przy szklaneczce procentowego napoju, myślisz – „to były nudy jak w polskim filmie”… 
  • Jeżeli coraz częściej, będąc w miejscach, gdzie nie wypada pić, doznajesz nagłej, nieodpartej tęsknoty za domowym zaciszem, gdzie można odprężyć się ze szklaneczką ginu… 

…TO MOŻE ŚWIADCZYĆ O TYM, ŻE ODCZUWASZ GŁÓD ALKOHOLOWY

  • Jeżeli zdarza ci się wracać do domu z niedozwoloną prędkością, aby utulić ukochane dzieci, partnera, partnerkę, a kiedy już jesteś na miejscu, nie możesz doczekać się, żeby wszyscy poszli spać, aby nalać sobie zasłużonego drinka… 
  • Jeżeli coraz częściej rezygnujesz z bycia z ukochaną rodziną, a zamiast tego wybierasz nudne spotkanie biznesowe, na którym i tak nic się nie wyjaśni, bo spotykacie się od pół roku, ale usiądziecie w kawiarni, gdzie znajomy kelner przyniesie to, co zawsze… 
  • Jeżeli nagle polubiłeś spacery do oddalonego sklepu monopolowego, żeby kupić paczkę gum, mimo że możesz je kupić obok swojego domu… 

…TO TEŻ MOŻE ŚWIADCZYĆ, ŻE ODCZUWASZ GŁÓD ALKOHOLOWY

  • Jeżeli coraz częściej postanawiasz i zapowiadasz wszem i wobec, ile dzisiaj wypijesz, a radość z sukcesu i potrzeba ogłoszenia tego faktu na swoim blogu staje się domeną dnia… 
  • Jeżeli zdarzyło ci się postanowić wziąć się w garść, a głównym punktem tego postanowienia było zrobienie sobie przerwy w piciu… 
  • Jeżeli zdarza ci się udowadniać, jak długo nie piłeś, mimo że nikt nie pyta… 
  • Jeżeli często zdarza ci się tłumaczyć „tak jakoś wyszło”, kiedy przychodzisz za późno… 
  • Jeżeli obiecujesz sobie i innym, że dzisiaj tylko trzy kieliszki, po czym na przyjęciu szukasz największego kufla… 

…TO MOŻE TO ŚWIADCZYĆ O TYM, ŻE UTRACIŁEŚ KONTROLĘ NAD PICIEM

  • Jeżeli zaczynasz używać wcześniej nieznanych sobie słów tj. „migrena”… 
  • Jeżeli zdarza ci się częściej doświadczać zatruć pokarmowych… 
  • Jeżeli zaczynasz coraz częściej głosić skuteczność babcinych przepisów na różnego rodzaju choroby typu: najlepszy na to będzie spirytus… 
  • Jeżeli na drugi dzień po mocno zakrapianej imprezie możesz spojrzeć na alkohol, napić się go, a nawet robi ci się jakoś tak lepiej… 
  • Jeżeli nagle widzisz przyjemność i uzasadnienie w porannym piciu… 

…TO MOŻE TO ŚWIADCZYĆ O TYM, ŻE MASZ OBJAWY ABSTYNENCYJNE

  • Jeżeli zdarzyło ci się sprawdzać kilka razy, czy aby na pewno to, co pijesz, to alkohol z procentami… 
  • Jeżeli zdarzyło ci się zdenerwować po takiej samej ilości alkoholu, po której wcześniej czułeś odprężenie, lub przysypiać po ilości, którą wcześniej sprawiała, że stawałeś się Johnem Travoltą z „Gorączki sobotniej nocy” bądź Jennifer Lopez parkietu… 

…TO MOŻE TO ŚWIADCZYĆ O TYM, ŻE ZMIENIŁA CI SIĘ TOLERANCJA NA ALKOHOL

  • Jeżeli nagle odnajdujesz sens dotąd wyśmiewanego przez ciebie sposobu spędzania wolnego czasu, jakim jest łowienie ryb z piwem w tle… 
  • Jeżeli coraz mniej czasu poświęcasz na swoje ulubione zajęcia… 
  • Jeżeli któregoś dnia stwierdzasz, że i tak nie będziesz mistrzem i przestajesz ćwiczyć, biegać… 
  • Jeżeli dzień staje się krótszy, a noce się wydłużają… 
  • Jeżeli coraz więcej postanowień, planów zostaje w głowie, a przy kieliszku zdarzą ci się kreślić ich dalsze scenariusze, które krążą później jako barwna anegdota o twoim polocie… 
  • Jeżeli najistotniejszym pytaniem o lot jest dla ciebie, czy będzie na pokładzie alkohol, a nie pilot… 

…TO MOŻE TO ŚWIADCZYĆ O TYM, ŻE TWOJE ŻYCIE KONCENTRUJE SIĘ W DUŻEJ MIERZE NA ALKOHOLU

  • Jeżeli zdarzało ci się odpowiedzieć „przyganiał kocioł garnkowi”, kiedy znajomy zwrócił uwagę na temat sposobu, w jaki pijesz… 
  • Jeżeli zdarzyło ci się zakończyć rozmowę, zanim się zaczęła, bo przewidywałeś, że będzie o twoim piciu… 
  • Jeżeli coraz częściej słyszysz „martwię się o ciebie”… 
  • Jeżeli dostałeś wcześniej nieobecnej alergii na takie słowa, jak alkoholik, problem, terapia… 
  • Jeżeli znajdują się coraz częściej „życzliwi” proponujący ci filmy w stylu „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”… 
  • Jeżeli zdarza się, że budząc się rano, modlisz się, żeby to, co wydaje Ci się, że robiłeś poprzedniego wieczoru po alkoholu, okazało się tylko snem… 
  • Jeżeli szukasz w Internecie dowodów na to, że lekarz nie miał racji, mówiąc ci, że przy tym schorzeniu nie powinieneś pić… 
  • Jeżeli coraz częściej czujesz wstyd, upokorzenie i zmęczenie… 

…TO MOŻE ŚWIADCZYĆ O TYM, ŻE POMIMO SZKODLIWOŚCI PIJESZ, A TO JEDEN Z OBJAWÓW CHOROBY ALKOHOLOWEJ

  • Jeżeli zapragnąłeś odpowiedzieć na te pytania… 
  • Jeżeli dzwonisz teraz do przyjaciół i mówisz, że ciebie to nie dotyczy, mając już całą baterię kontrargumentów i dowodów, które obalą podejrzenia i udowodnią twoją niewinność… 

…TO ZASTANÓW SIĘ, CZEMU POSTAWIŁEŚ SIĘ W ROLI PODEJRZANEGO?

Autor: Anna Prokop

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *