W naszym języku funkcjonuje wiele powiedzeń wyrastających z fałszywych przekonań na temat alkoholu. Istnieje jednak francuskie przysłowie, które trafnie oddaje różnicę między kimś, kto „lubi wypić”, a osobą chorą: „pijak mógłby przestać pić, gdyby chciał – alkoholik chciałby przestać pić, gdyby mógł”. Granica między pijaństwem a alkoholizmem jest bardzo cienka i trudno ją dostrzec.

 

Z wyżej zacytowanego przysłowia wynika, że pijak to ktoś, kto kontroluje swoje kontakty z alkoholem – może odmówić kiedy chce, przerwać ciąg pijackich biesiad w dowolnym momencie bez poczucia straty czy wyrzeczenia. Alkoholik natomiast czuje wewnętrzny przymus picia, zatem sięga po alkohol mimo strat, które ponosi. Utrata kontroli nad piciem to kluczowy element uzależnienia, który jest trudny do zidentyfikowania, zwłaszcza dla samego alkoholika. Dzieje się tak, ponieważ jednym z mechanizmów uzależnienia jest mechanizm iluzji i zaprzeczeń, czyli proces prowadzący do zniekształcenia postrzegania rzeczywistości i wypierania wszelkich negatywnych konsekwencji picia alkoholu, a co za tym idzie, niemożności wyciagnięcia wniosków ze swojego postępowania i dostrzegania źródeł problemu tam, gdzie faktycznie istnieją. Jednak zanim osoba pijąca zapętli się w magicznym myśleniu, za utratą kontroli nad piciem mogą przemawiać objawy ostrzegawcze.

Fazy alkoholizmu według Jellinka

Objawami, które nie wskazują jeszcze na alkoholizm, ale stanowią sygnał ostrzegawczy przed uzależnieniem, są poczucie ulgi po wypiciu i „załatwianie” sobie czegoś poprzez picie (np. śmiałości, otwartości, dobrego – normalnego – samopoczucia, czy czerpanie z picia wielkiej przyjemności). Kolejnym objawem ostrzegawczym jest zwiększenie się tolerancji na alkohol, czyli tzw. mocna głowa. Na tym etapie kontrolowanie picia może ustrzec przed wejściem w pierwszy etap uzależnienia, jaką jest faza ostrzegawcza. Symptomem przejścia w sferę nałogu jest występowanie przerw w życiorysie, które fachowo nazywa się palimpsestami alkoholowymi. Palimpsesty to także „urwane filmy”, luki w pamięci. Ponadto, o rozwijaniu się nałogu świadczy coraz większa koncentracja na piciu, organizowanie do tego okazji, a z czasem – także picie mimo niesprzyjających okoliczności, np. w pracy, czy w samotności. Kolejnym momentem przełomowym w rozwoju alkoholizmu jest wg Jellinka „klinowanie”, czyli urzeczywistnianie powiedzenia „czym się strułeś, tym się lecz”. W tej fazie – krytycznej – nałóg znacznie się pogłębia i coraz bardziej odczuwalne są jego konsekwencje. Często pojawiają się wówczas kłopoty rodzinne, zawodowe, utrata zainteresowań niezwiązanych z piciem, nieregularne odżywianie się, zwiększająca się agresja nie tylko pod wpływem alkoholu, ale również w sytuacjach, w których możliwość picia jest ograniczona. Te przykre następstwa prowadzą do prób kontrolowania picia, które bez podjęcia leczenia i uświadomienia sobie wagi problemu, kończą się poczuciem bezradności, frustracją i dalszym piciem. Na tym etapie alkoholik wkracza w ostatnią fazę uzależnienia – chroniczną, która jest ostatnią przed śmiercią, chrakteryzującą się tzw. ciągami, czyli okresami ciągłego upijania się przerywane krótkimi okresami abstynencji. Utrata kontroli nad piciem to wg Jellinka moment przejścia z fazy krytycznej uzależnienia do fazy chronicznej. Charakterystycznym elementem tej fazy jest też całkowita koncentracja na alkoholu i działanie prowadzące wyłącznie do stwarzania sobie okoliczności do picia. Fazie chronicznej towarzyszą spadek tolerancji na alkohol, załamywanie się podstawowych funkcji organizmu, degeneracja zawodowa i społeczna, a także bardzo przykre powikłania, takie jak delirium tremens czy padaczka alkoholowa.

Elvin Morton Jellinek podkreśla, że w każdej fazie rozwoju alkoholizmu chory może podjąć leczenie i cofnąć następstwa choroby. Nigdy jednak nie wytrzeźwieje na tyle, by znów pić w sposób kontrolowany i „zdrowy”. W tym sensie alkoholizm jest chorobą śmiertelną.

Oprac. EB
fot. iStock

Źródła:

  • Mellibruda J., „Psychologiczna koncepcja mechanizmów uzależnienia”, Warszawa 2002
  • Woronowicz B., „Alkoholizm jest chorobą”, Warszawa 1998

Komentarze

adamc19652014-01-24 13:43:22

Witam serdecznie

adam2014-01-24 11:39:33

Witam piłem ciągami od 1998 r od 2011 jestem trzeziwjeiącym alkoholikiem Pogody Ducha Adam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *