Powszechnie uważa się, że palenie fajki wodnej jest mniej szkodliwe niż palenie papierosów. To złudne przeświadczenie może wynikać m.in. z przyjemnego aromatu i smaku tytoniu oraz faktu filtrowania dymu przez wodę. Jak się jednak okazuje, obydwie używki generują tyle samo zagrożeń zdrowotnych. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że fajka wodna – tak samo jak papierosy – dostarcza organizmowi dużą ilość nikotyny i toksycznych substancji. 

 

Fajka wodna – inaczej shisha, nargila lub hookah – to urządzenie używane do palenia specjalnego rodzaju tytoniu (zazwyczaj aromatyzowanego). Ma postać szklanego naczynia wypełnionego wodą z elastycznym wężem służącym do wdychania dymu. Na jego szczycie jest umieszczona metalowa rura doprowadzająca powietrze, a u jej wylotu umieszcza się specjalną podstawkę na melasę, czyli sprasowany, aromatyczny tytoń, który jest rozpalany rozgrzanym węgielkiem drzewnym. Shishę zazwyczaj pali się w grupie, podając sobie kolejno rurę zaopatrzoną w ustnik, która doprowadza dym do organizmu.

Palenie tytoniu za pomocą fajki wodnej jest dość popularną rozrywką – szczególnie wśród młodych ludzi. Tzw. shisha bary roją się od osób, które lubują się w towarzyskim „pufaniu” fajki. Nargile mogą wydawać się bardziej atrakcyjne od papierosów, ponieważ wydzielają dym o przyjemnym zapachu i równie dobrze smakują – melasa jest dostępna w nieskończonej liczbie aromatów, od korzennych i ziołowych po niezliczone odmiany owocowych. Z tego właśnie względu po fajkę wodną często sięgają osoby, które na co dzień nie palą papierosów, a nawet takie, które nigdy nie miały z nimi kontaktu. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) alarmuje jednak, że palenie shishy – wbrew temu co powszechnie się uważa – jest równie niebezpieczne, jak palenie tytoniu!

Ryzyko związane z paleniem shishy

Badania potwierdzają, że dym wdychany podczas palenia fajki wodnej zawiera te same szkodliwe substancje co dym papierosowy, które mogą przyczynić się do rozwinięcia raka płuc czy chorób układu oddechowego i przyzębia. Według raportu opublikowanego przez WHO, podczas jednej „sesji” palenia shishy palacz nie tylko jest wystawiony na większą ilość dymu, ale ma z nim kontakt przez znacznie dłuższy czas niż podczas palenia jednego papierosa. Sutkiem długiego procesu palenia fajki wodnej, co polega na częstym „pufaniu” i głębokim zaciąganiu się dymem, palacz przyjmuje większe stężenie toksyn niż w przypadku palenia papierosa. W ciągu jednej godziny palenia fajki zaciągamy się dymem ok. 200 razy, podczas gdy jednym papierosem – ok. 20 razy. Objętość dymu wciąganego do płuc podczas jednej „sesji” palenia shishy wynosi ok. 90 tys. ml na jedną osobę. W przypadku palenia papierosa jest to „tylko” od 500 do 600 ml.

Również używanie węgielka drzewnego do rozpalenia melasy wpływa na wzrost zagrożenia dla zdrowia, ponieważ palący się węgiel wydziela dym zawierający wysokie stężenie tlenku węgla, metalu i innych rakotwórczych substancji.

Jak przestrzegać młodzież przed zagrożeniami związanymi z paleniem fajki wodnej?

Według amerykańskich specjalistów, najlepszym sposobem na zredukowanie liczby młodych palaczy fajki wodnej jest edukowanie ich w zakresie szkód, jakie niesie za sobą palenie shishy. Warto zastosować się także do poniższych sugestii WHO:

  • Należy edukować specjalistów z branży ochrony zdrowia, organy nadzorujące oraz opinię publiczną na temat zagrożeń zdrowotnych związanych z paleniem shishy, włączając w to bierne palenie przez dzieci i kobiety w ciąży.
  • Fajka wodna i melasa powinny podlegać tym samym regulacjom co papierosy i inne wyroby tytoniowe – m.in. powinno się na nich umieszczać naklejki ostrzegające przez zdrowotnymi skutkami palenia shishy.
  • Opinie dotyczące mniejszej szkodliwości i bezpieczeństwa fajek wodnych powinny być publicznie podważane.
  • Wobec zjawiska palenia fajki wodnej trzeba powziąć kroki służące zarówno profilaktyce, jak i terapii związanej z rzucaniem nałogu.
  • Palenie shishy powinno być zabronione w miejscach publicznych, czyli tych obszarach, w których nie można palić tytoniu.

Oprac. ZL

Źródło: http://www.cdc.gov/features/hookahsmoking/

fot. iStock

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *